Przez kolejne dni, gdy tylko miałam chwilę dla siebie – gdy syn poszedł do szkoły, a ja wracałam z pracy – siadałam przed komputerem i grałam. Zawsze przed rozpoczęciem sprawdzałam, czy są jakieś nowe promocje. Okazało się, że
cashback vavada działał nie tylko dla nowych graczy, ale też dla stałych, którzy regularnie wpłacają środki. Dzięki temu, nawet jeśli zdarzyło mi się przegrać, zawsze mogłam odzyskać część pieniędzy. To dawało mi poczucie bezpieczeństwa, którego brakowało mi w codziennym życiu. Grałam systematycznie, ale ostrożnie. Zawsze wypłacałam połowę tego, co wygrałam, a resztą grałam dalej. Po trzech tygodniach uzbierałam pięć tysięcy złotych. To była kwota, która zmieniła nasze życie. Za te pieniądze kupiłam synowi nowy rower, zapłaciłam zaległy czynsz, a nawet zostało mi na nową kurtkę dla siebie, bo stara miała już dziury na łokciach.